A czy my jesteśmy przygotowani na terroryzm?


Po zamachu w Bostonie trzeba zadać sobie pytanie, czy polskie służby są przygotowane na podobne sytuacje. Nie można oczywiście przewidzieć wszystkiego, co pokazuje udany zamach w USA – pomimo, że amerykanie mają bardzo restrykcyjne procedury nie udało się zapobiec masakrze. Na szczęście udało się złapać jednego z braci odpowiedzialnych za podłożenie ładunków, policja mówi, że jest w stanie ciężkim, ale żyje.

Jeśli przeanalizuje się cały przebieg zamachu i tego co się działo potem można uważać, że byli oni amatorami raczej nie związanymi bezpośrednio z jakimiś ugrupowaniami terrorystycznymi. Świadczyć może o tym chociażby szybkowar – nawet ja mógłbym zrobić tańszy i lepszy zdalnie sterowany zapalnik do bomby, a ten szybkowar tylko ograniczył wybuch, dzięki temu nie ma wielu ofiar śmiertelnych. Sposób ucieczki również jest głupi, ponieważ zamachowcy powinni uciekać gdzie pieprz rośnie z Bostonu i ze Stanów, a okazało się, że byli na przedmieściach miasta.

Wiele innych faktów też wskazuje na to, że byli „samotnymi wilkami”. Cały świat ma problemy właśnie z takimi ludźmi jak również i Breivik, ponieważ najtrudniej jest ich namierzyć i jeśli nie popełnią jakiś błędów, to nie ma możliwości wykrycia ich działań.

Polskim odpowiednikiem „samotnego wilka” jest Brunon K., który planował wjechać samochodem w budynek sejmu i zabić wszystkie ważne osobistości w Polsce. Ten przykład pokazuje, że nasze służby robią to co powinny i robią to dobrze. Polska nie jest krajem bardzo narażonym na ataki wielkich grup terrorystycznych, natomiast takie radykalne postawy wśród polaków są potencjalnym zagrożeniem.

Polskie służby odpowiedzialne za przeciwdziałanie terroryzmowi powinny szczególnie nastawić się się na poszukiwanie i obronę przeciw zagrożeniami pochodzącymi z Polski. Jak na razie działają one dobrze i z tego powodu powinniśmy się cieszyć

Reklamy

2 thoughts on “A czy my jesteśmy przygotowani na terroryzm?

  1. Na przykładzie Brunona K. nie powinno się, moim zdaniem, oceniać skuteczności polskich służb, ponieważ ten człowiek jest albo – za przeproszeniem – idiotą (tym nawozem, który upakował w swoim vanie nawet parkingu sejmowego by nie wysadził) albo zagrywką ze strony rządu, który w ten sposób chce pokazać, jaki to BOR jest zwarty i gotowy, a przy okazji znaleźć sobie pretekst do wydania jeszcze więcej państwowych pieniędzy, które oficjalnie pójdą na polepszenie jakości bezpieczeństwa, a w praktyce zapewne wylądują w czyjejś i tak już wypchanej kieszeni. Może i jestem brutalny w osądach, ale zarówno Internet jak i realny świat pełne są ludzi, którzy podzielają tę opinię.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s