Problem drogowy


Po serii szeroko komentowanych wypadków we wszystkich mediach politycy prześcigali się w pomysłach co poradzić, czy jednak coś z tego wyniknie? Szykuje się maraton wyborczy i niestety kwestia wypadków będzie prawdopodobnie musiała poczekać kilka lat, albo do kolejnej medialnej burzy. Przecież codziennie w wypadkach drogowych giną ludzie, a mimo to nikogo to nie interesuje, dopóki nie pokaże to telewizja.

Minęło już kilka dni, ucichło już o tym w mediach, a politycy znaleźli inne tematy, jak bojkot TESCO. Chciałbym się jednak zastanowić nad problemem wypadków i nad tym, co można zrobić.

Obowiązkowe alkomaty to kompletna bzdura wymyślona prawdopodobnie po to, by dać zarobić jakiejś firmie, która je produkuje. Czy trzeba zwiększać kary? Uważam, że nie. Być może na początek kierowca, który spowoduje wypadek przekraczając prawo (pijąc, jadąc na czerwonym itp.) powinien trafiać do aresztu na tydzień.

W czasie tego tygodnia sprawa sądowa powinna już być w fazie końcowej, tak, żeby w ciągu kolejnego tygodnia mógł zostać osądzony. W przypadku braku ofiar śmiertelnych lub ciężko i trwale okaleczonych ci, którzy pierwszy raz popełnili takie przestępstwo powinni, dostawać karę prac społecznych – naprawdę długotrwałych, nie parę godzin, tak by mógł odpracować to co zrobił. Recydywistów zaś zarówno w sprawach drogowych, jak i innych powinno się skazywać na karę bezwzględnego więzienia.

Oprócz tego natychmiast po wypadku ofiarom i rodzinom ofiar państwo powinno zapewnić pomoc finansową, za którą w przyszłości, przynajmniej częściowo zapłaci sam sprawca.

Mam nadzieję, że debata nad tym tematem będzie kontynuowana w kręgach politycznych i przyniesie odpowiednie rezultaty.

Reklamy

2 thoughts on “Problem drogowy

  1. Podwyższył bym granice do 0.5 promila tak jak w większości państw zachodniej europy a późnej już kary np. od 0,8 6 miesięczny zakaz prowadzenia + np. 2.5 tys. PLN kary od 1,2 roczny zakaz prowadzenia i 5 tys kary , recydywa 3 letni zakaz 5 tysięcy kary , ponowny kurs + egzamin i obowiązkowe leczenie …….

    Odpowiedz
  2. O właśnie, zapomniałem napisać o absurdalnej granicy 0.2 promila. Mam takie samo zdanie odnośnie tej granicy. O zakazie prowadzenia też zapomniałem, a myślałem o tym wcześniej. Dzięki za przypomnienie.
    Zamiast kary dla państwa zapłaci ze swoich pieniędzy za państwową pomoc po wypadku.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s