Raport Hausnera

W Pałacu Prezydenckim odbyła się debata na temat zaprezentowanego przez profesora Jerzego Hausnera raportu pod tytułem „Jak awansować w lidze światowej? Raport konkurencyjności polskiej gospodarki”. Profesor zaznaczył, że stworzył zespół i rozpoczął pracę na prośbę prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Część postulatów, które wskazuje zespół prof. Hausnera były już wcześniej przeze mnie postulowane, ale pojawiło się wiele nowych, ciekawych propozycji. Po analizie i przemyśleniu dodam je do postulowanych również przeze mnie – na razie wydaje się, że całość raportu współgra z projektem.

Oto dziesięć punktów, które znalazły się w raporcie:

1. Lepsze warunki dla przedsiębiorczości

Niezbędna jest zmiana otoczenia regulacyjnego przedsiębiorstw. Fundamentem winna być ustawa o swobodzie działalności gospodarczej o charakterze kodeksowym. Konkurencyjność rynków wewnętrznych wymaga dalszej demonopolizacji gospodarki.

2. Nowa polityka przemysłowa

Potrzebujemy selektywnej i strategicznej polityki przemysłowej, zwiększającej zdolność przedsiębiorstw do konkurencji, a nie skoncentrowanej na osłanianiu własnej gospodarki. W pierwszej kolejności powinna dotyczyć ona sektorów o wysokiej wartości dodanej eksportu.

3. Proinnowacyjna reorientacja gospodarki

Państwo ma umożliwiać autonomicznym podmiotom innowacyjne zachowania i jego rola ma być wyraźnie pomocnicza. Kluczowa jest tu edukacja wyzwalająca indywidualną kreatywność na wszystkich poziomach kształcenia. Potrzebna jest zmiana systemu finansowania uczelni i nowa całościowa regulacja dotycząca własności intelektualnej.

4. Strukturalna przebudowa rynku pracy

Polityka rynku pracy musi przeciwdziałać sytuacji, gdy mało opłaca się inwestować w podnoszenie poziomu kapitału ludzkiego, zdolności kreatywnych i przedsiębiorczych.

5. Znaczący wzrost poziomu oszczędności krajowych

Wyższe oszczędności krajowe są niezbędne, aby finansować inwestycje prywatne, a nie jak dotychczas, głównie deficyt państwa. Dla wzrostu oszczędności przedsiębiorstw podstawowe znaczenie ma uproszczenie i większa przejrzystość systemu podatkowego. Dla wzrostu poziomu oszczędności indywidualnych konieczne jest zakończenie niepewności dotyczącej przyszłości II filara emerytalnego i silniejsze zachęty podatkowe do udziału w III filarze tego systemu.

6. Promocja eksportu

Potrzebna jest również ekonomizacja polityki zagranicznej i służb dyplomatycznych, prowadząca do praktycznego wspierania inwestycji zagranicznych przedsiębiorstw krajowych. Konieczne jest uspójnienie i skoordynowanie działań na rzecz promocji marki kraju.

7. Nowoczesna administracja, sprawne państwo

Konieczne jest przeciwdziałanie z jednej strony dominacji korporacji zawodowych i gospodarczych nad państwem, a z drugiej strony niekontrolowanemu rozrostowi struktury administracyjnej. Szczególnie istotne jest usprawnienie systemu egzekucji prawa, całościowa modernizacja administracji rządowej, zmiany w systemie samorządowym oraz powołanie państwowego centrum studiów strategicznych.

8. Partnerstwo rozwojowe i zmiana formuły dialogu społecznego

Niezbędny jest efektywny dialog z reprezentacjami podmiotów gospodarczych, wykraczający poza tradycyjną wymianę informacji i konsultowanie projektów. Powinien on stanowić proces nieustannego uczenia się, kojarzenia interesów i wspólnego rozwiązywania problemów. Uzupełnieniem dialogu w Komisji Trójstronnej powinna być Krajowa Rada ds. Konkurencyjności Gospodarki, kierowana przez premiera.

9. Pro-rozwojowe wykorzystanie środków unijnych

Wykorzystanie funduszy unijnych nie może być celem samym w sobie, lecz musi być wyraźnie podporządkowane konkurencyjności gospodarki. Konieczna jest głęboka nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych. W świetle pogarszającej się sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego istotne jest upowszechnienie partnerstwa publiczno-prywatnego, a w szczególności zmiana klimatu politycznego wokół współpracy władzy publicznej i sektora prywatnego.

10. Nowa narodowa strategia integracji europejskiej

Wobec praktycznego formowania się Unii Europejskiej „zróżnicowanych prędkości”, Polska potrzebuje nowej strategii integracji europejskiej. Kwestia wejścia do strefy euro musi w niej zostać ściśle związana z działaniami na rzecz konkurencyjności polskiej gospodarki.

Reklamy

Stawiajmy na nowe technologie

Stawiajmy na nowe technologie, ponieważ to jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Cały dzisiejszy świat oparty jest na systemie, w którym bez rozwoju technologii nie ma rozwoju gospodarki. Wszystkie rewolucje przemysłowe zaistniały tylko dzięki nowym pomysłom i rozwiązaniom problemów.

Innowacyjność, to jeden ze sposobów, aby zbliżyć się do najlepszych. Konkurencyjność powinna opierać się na wiedzy i kreatywności, a nie tylko na taniej sile roboczej.

Mówi Roman Siczek kierownik TPP (Technology Partnership Polska)

Są dwie płaszczyzny, na których państwo może pomagać w rozwoju najnowszych technologii:

1. Wspieranie prywatnych przedsiębiorstw oraz indywidualnych wynalazców poprzez: w pierwszym przypadku tworzenie nowych parków technologicznych, czy przemysłowych, a dla indywidualistów powinniśmy zwiększyć dotacje na prace naukowe, ale też na rejestrację patentu (patent europejski jest dość drogi).
Tutaj jest mapa z uwidocznionymi parkami technologicznymi i przemysłowymi:

Uważam, że takie strefy powinny w szczególności powstawać w regionach z największym bezrobociem, żeby wspomóc małe i średnie firmy, ponieważ w przeciwieństwie do kopalń, czy po części hut takie parki nie są zależne od np. złóż naturalnych.

2. Inwestycje rządowe – w szczególności mam tutaj na myśli przemysł zbrojeniowy, który może być naszym hitem eksportowym. Zbrojeniówkę, ale też inne sektory przemysłu powinniśmy wspierać poprzez aktywną, zagraniczną politykę gospodarczą. Państwowe wizyty takie jak w Chinach, czy ostatnio w Nigerii, czyli takie, na które jest zaproszonych wielu przedstawicieli polskich firm powinny odbywać się znacznie częściej.

To nie jest wyrzucanie pieniędzy w błoto, tylko realny zarobek zarówno dla przedsiębiorców, ale też dla państwa. Powinniśmy zarezerwować większe środki w budżecie na tak ważny cel, który przyczyniłby się do zwiększenia wzrostu gospodarczego.

Przemysł Metalurgiczny

Przemysł metalurgiczny oznacza przetwarzanie wyrobów metalicznych, czyli nie tylko żelaza, ale i miedzi itp.. Duże złoża miedzi znajdują się na dolnym Śląsku. Niewykorzystywane złoża żelaza z kolei znajdują się w Woj. Świętokrzyskim i jego okolicach. To jest kolejna dziedzina, w której jesteśmy dobrzy i którą powinniśmy najbardziej rozwijać.

Ten przemysł najbardziej powinien być rozwijany tam, ale owszem trzeba pamiętać, że przemysł przetwórczy, a taka właśnie jest metalurgia może się znajdować wszędzie. Również w Warszawie i innych dużych ośrodkach miejskich z powodu infrastruktury i dostępu do usług.

Ten przemysł jest również ściśle związany z przemysłem motoryzacyjnym i nie tylko, a jeżeli ta gałąź podpiera inne, to tym bardziej powinno się ją wspierać, ponieważ to może być dobrą dźwignią dla gospodarki.

Wszystkie te inwestycje mają być już w fazie projektowania konsultowane z prywatnymi inwestorami, którzy również po części wyłożą swoje pieniądze, a konkretnie max 49%. Nie będzie to więc duże obciążenie dla budżetu jeśli wszystkie te działania rozłoży się na 15 lat. Nie można również zapominać o środkach z Unii Europejskiej, które również zdecydowanie zmniejszą koszta.

Tak więc podsumowując dział „Przemysł” należy go rozwijać szczególnie na Śląsku, Lubelszczyźnie i w okolicach Woj. Świętokrzyskiego i dużych miast. Należy również urozmaicać rynek na innych terenach, czyli tworzenie miejsc pracy tam, gdzie jest ich najmniej, czyli północny wschód polski.

Przemysł energetyczny

Obecnie przemysł energetyczny w Polsce, jak wiadomo opiera się na elektrowniach węglowych. Ta energia jest dość tania, ale niestety bardzo zanieczyszcza powietrze, co pomijając pomysł na zmniejszenie emisji CO2 w poprzednim artykule musi się skończyć. Węgiel kamienny i drzewny są zasobami nieodnawialnymi (chociaż po kilkudziesięciu tysiącach lat by się częściowo odnowiły)i prędzej, czy później się skończy, a znając zapał dzisiejszych polityków nie jestem pewny,czy nawet za 50 lat wiele się w tej kwestii zmieni.

Koniecznie musimy się przestawić na energię odnawialną. Powinniśmy to zrobić z kilku ważnych względów, po pierwsze ze względów ekologicznych co jest oczywiste. Po drugie z powodów strategicznych, czyli zapewnienie sobie bezpieczeństwa energetycznego na przyszłość. A po trzecie, o czym już wspominałem poprzednio z powodu ekonomii, nie będziemy musieli płacić horrendalnych odszkodowań, za nie stosowanie się do norm Unii Europejskiej limitujących emisję CO2, oraz dodatkowo będziemy mogli zarobić mnóstwo pieniędzy sprzedając pakiety emisji.

Inną kwestią jest budowa elektrowni atomowej w Polsce, co do której mam mieszane uczucia. Nie chodzi mi o względy bezpieczeństwa, bo dzisiejsze elektrownie atomowe są bardzo bezpieczne. Z trendów, które prezentują się obecnie w europie widać, że większość krajów odchodzi już od atomu, jako źródło energii. Nie wiem, z czym dokładnie wiąże się ten trend, ale jest on widoczny inie można go bagatelizować. Problemem jest też składowanie odpadów z takich elektrowni. W tej sprawie nie mam wyraźnego zdania, bo zaletą jest ekonomia, ale taka elektrownia potrzebuje odpowiedniego paliwa i bylibyśmy uzależnieni od dostawców, co jest bardzo nie korzystne, bo nasza energetyka powinna nie powinna być uzależniona od innych państw.

Wracając do energii odnawialnej, głównym źródłem powinna być woda, czyli turbiny na rzekach,oraz energia pływów, czyli specjalne elektrownie, które czerpią energię z fal na morzu – to może być szczególnie efektywne przy naszej długiej linii brzegowej.Inne źródła również powinny być wykorzystywane, ale Polska nie jest najlepszym miejscem na ich wykorzystywanie.

Przemsył motoryzacyjny

Nadjezdza-alternatywna-motoryzacja-8Przemysł motoryzacyjny jest kolejną ważną dziedziną, którą musimy rozwijać, a która z niewiadomych przyczyn została zapomniana przez polityków. Nie jest to tylko kwestia fabryki w Tychach i masowych zwolnień. nasz przemysł motoryzacyjny powinien opierać się na dwóch filarach:

1. Montaż, czyli montowanie części wyprodukowanych w innych krajach przez polskich pracowników. Na tym właśnie polega dziś ten przemysł. Powinniśmy dobrą polityką zagraniczną zadbać o zwiększenie produkcji w Polsce, ponieważ mamy dość tanią siłę roboczą jak na UE, no i duży potencjał ludzki. Montaż to jest sposób na tworzenie wielu miejsc pracy.

2. Własna marka, czyli to o czym wspominałem wcześniej „Pol-Car”, jego produkcja i sprzedaż w Polsce, oraz szczególnie ważna kwestia – dystrybucja poza granicami polski, czyli eksport. Wbrew pozorom przy wsparciu państwa nie jest trudno zaprojektować i wprowadzić na rynek nową markę – to przy potencjale polski jest wręcz śmiesznie proste. Jedyne co trzeba to zrobić, to mówiąc kolokwialnie kupić np. fiata punto, rozebrać na kawałki, wstawić kilka swoich części i gotowe. Oczywiście to był żartobliwy przykład, jak prosto jest to zrobić, mamy trylu genialnych inżynierów – może przyszedł czas by wykorzystać ich umiejętności.

Natomiast umiejscowienie przemysłu motoryzacyjnego nie jest ściśle związane z niczym, bo jak w przypadku kopalń, czy przemysłu chemicznego musi to być blisko złóż, o tyle pierwszy filar może być umiejscowiony gdziekolwiek. Z powodu na bezrobocie i dywersyfikację przemysłu powinno się go umiejscowić na mazurach, dodatkowo jest to blisko portów, czyli jest do dość dobra lokalizacja.

Drugi filar, a w każdym bądź razie produkcja od podstaw powinna się znajdować blisko zakładów metalurgicznych i dobrej infrastruktury, tym bardziej jeśli ta marka ma być tania. Takie miejsca, po pierwsze to okolice Warszawy, z powodu dobrej infrastruktury. Po drugie, to górny i dolny Śląsk, jest on jeszcze lepszą lokalizacją, z powodu metalurgii, oraz również dobrej infrastruktury.

Przemysł chemiczny

Rozwój polskiego przemysłu chemicznego powinien ze względów strategicznych opierać się na przemyśle petrochemicznym, czyli skupionym wokół wytwarzania i przetwarzania paliwa. Pomimo, że nie mamy dużych złóż ropy, mamy ten sławetny gaz łupkowy.

W tym artykule jednak chciałbym się jednak skupić nie na gazie z łupków, ale na innowacyjnej metodzie produkcji benzyny z dwutlenku węgla. Tak, jest to możliwe, dla przykładu w RPA ziała wytwórnia produkująca 150 tys. Baryłek na dobę. Wiadomo, że mamy duże złoża węgla (ok. 44mld ton) i można by je bez problemu zgazyfikować.

Mało tego, dzięki tej technologii można zmniejszyć ilość CO2 jaką wypuszczamy do atmosfery nawet do 50%! Po prostu ten dwutlenek węgla, który wydziela się z elektrowni, fabryk itp. zostałby przetworzony. Tutaj bezpośrednio raczej nie chodzi o względy ekonomiczne, bo ilość CO2 wydalana przez elektrownie jest za mała, by wytworzyć z niego dużo paliwa. Zyskała by nasza natura i my, chociaż pośrednio też nasz budżet, bo moglibyśmy sprzedać nasze pakiety na emisje CO2 innym oraz uniknęlibyśmy kar za emisję od UE.

Jeśli chodzi o miejsca, gdzie powinno się rozlokować owe fabryki, to jest po pierwsze Lubelszczyzna – jest tam wiele złóż gazu jeszcze nie eksploatowanych, oraz nie ma tam zbyt wielu fabryk, czyli rynek by się zdywersyfikował. Po drugie oczywiście Górny Śląsk, a po trzecie małe stacje przetwornicze przy każdej elektrowni węglowej i przy większych fabrykach emitujących CO2.

Nowy Polski „Plan Piętnastoletni”!

wzrostTym postem chciałbym zapoczątkować serię artykułów, o moich planach na rozwój polskiej gospodarki w przeciągu piętnastu lat.

A teraz trochę historii. Tytuł „Plan Piętnastoletni” jest nawiązaniem do planu gospodarczego o takiej właśnie nazwie, który miał być rozpoczęty w 1939r w Polsce. Oczywistym jest dlaczego nie wszedł on w życie. Był on następstwem „Planu Czteroletniego”, który pomimo tego, że nie do końca się powiódł  był milowym krokiem naprzód dla Polski. A wracając do tematu, owy „Plan Piętnastoletni” miał być odbywany w 5 fazach:

– Faza I: 1939-1942 – rozbudowa sektora zbrojeniowego

– Faza II: 1942-1945 – rozwój transportu: sieci drogowej i kolejowej, sieci mostów, przemysłu samochodowego, kolejowego i lotniczego.

– Faza III: 1945-1948 – rozwój rolnictwa: melioracja, rozwój edukacji w rejonach wiejskich.

– Fazy IV i V: 1948-1954 – wyrównywanie różnic w poziomie życia w różnych regionach kraju (zatarcie różnic pomiędzy Polską „A” i „B”).

Zaskakującym jest, że jest on aktualny do dziś, lecz jak wiadomo czasy się zmieniły, więc trzeba go zmodernizować.

Powinniśmy rozwijać się we wszystkich kierunkach, jednak tu przedstawię główne gałęzie rozwoju:

  1. Przemysł
    1. Chemiczny
    2. Motoryzacyjny
    3. Energetyczny
    4. Metalurgiczny
  2. Zbrojeniówka
    1. Lotnictwo
    2. Siły Lądowe
  3. Infrastruktura
    1. Koleje
    2. Drogi
    3. Lotniska

Mówiąc „rozwój” mam na myśli również rozwijanie technologii, która jest nieodłącznym elementem.

Przy rozwoju tych dziedzin powinniśmy jak najbardziej starać się używać polskich technologii, materiałów itp. A to dlatego, żeby pobudzić jeszcze dodatkowo gospodarkę. Oczywiście nic na siłę, jeśli ma być kolosalna różnica cen, to trzeba zdecydować się na co innego. Musimy podbudować popyt wewnętrzny, którego słaby wzrost hamuje nasz rozwój. Oczywiście nienależny też zapominać o eksporcie, który może przyciągnąć duże sumy pieniędzy.

Przy tworzeniu miejsc pracy niemożna też zapominać, o tym gdzie są one potrzebne, czyli w miarę możliwości starać się wyrównywać poziom zatrudnienia w całej Polsce.

W następnym artykule opiszę pomysł na rozwój przemysłu chemicznego (a w szczególności petrochemicznego)