Janukowycz traci kontrolę?

Do niedawna wydawało się, że prezydent Janukowycz był niepewny, nie wiedział jak działać, teraz jednak zdecydował się na zaostrzenie niedemokratycznych metod. Dlaczego? Bo traci kontrolę, a sytuacja dla niego jest tragiczna. Mam kontakt z jednym z oficerów ukraińskiej milicji, który „nie ma zamiaru strzelać do ludzi”, podobnie jest wśród wielu innych dowódców oddziałów w całym kraju.

Owy oficer wg. moich informacji również „nie ma zamiaru wysyłać jednostek specjalnych do kijowa”, nawet gdyby miałby taki rozkaz. Zawsze znajdzie się ktoś posłuszny władzy centralnej, jednakowoż w przypadku dalszych zaostrzeń konfliktu Janukowycz może stanąć w obliczu całkowitej odmowy posłuszeństwa.

Również wynajmowanie bandytów do walki z protestantami przez władze ukraińskie może świadczyć o tym, że nie ma pełnej kontroli nad służbami. Chodzą też słuchy, że Rosjanie musieli wspomóc prezydenta swoimi zasobami ludzkimi. Powiem jeszcze raz Janukowycz traci kontrolę!

Wielcy możni Ukrainy, którzy go popierali powoli wycofują się z obawy przed sankcjami UE i USA, co może skutkować utratą przez nich wielu miliardów dolarów. Bez wsparcia tych oligarchów Janukowycz nie utrzyma się długo, dlatego właśnie desperacko chce przejąć kontrolę.

Kolejną poszlaką, która potwierdza tę tezę jest nie odbieranie telefonów od zagranicznych przywódców. Wydaje się, że jest zbyt wzburzony, a może nawet spanikowany by pozwolić sobie na akie kontakty. Jego sprzeczne działania i miotanie się od skrajności w skrajność jest już faktem.

Uważam, że jeśli Ukraińcy przetrzymają te najgorsze chwile będzie już tylko lepiej i…
wkrótce wywalczą swoją wolność!

Reklamy

Rewolucja ukraińska

Negocjacje opozycji z rządem, który zaproponował zmianę rządu i stanowiska premiera i wicepremiera dwom szefom opozycji nic nie dały. Jaceniuk i Kliczko mieli do wyboru wejść do rządu i stać się częścią tej „władzy” przeciw której Ukraińcy protestują, albo walczyć dalej. Wybrali walkę. Tymczasem „ofensywa” opozycji trwa dalej. Dziś w nocy protestanci po walkach zajęli centrum konferencyjne Ukraiński Dom, gdzie do tej pory przebywało kilkuset milicjantów berkutu. Tym czasem wydaje się, że milicja szykuję się do kontrataku.

Zajmowanie rządowych budynków, rzucanie koktajlami Mołotowa, walki z milicją, snajperzy – to naprawdę wygląda jak rewolucja.

Jak potoczy się dalej sytuacja? Wszystko zależy od postawy prezydenta Janukowycza. Jeśli zdecyduje się ulec opozycji, to wszystko się zakończy pomyślnie. To nie jest jednak zbytnio prawdopodobne – w każdym razie nie teraz. Już od dawna krążą pogłoski, jakoby Janukowycz szykował się do szturmu. Jeśli do tego dojdzie, to jedyna nadzieja na zaprzestanie konfliktu pozostanie w rękach szefów milicji i wojska.

Oby, pod naciskiem Unii Europejskiej oraz pod groźbą osobistych sankcji Janukowycz opamiętał się i nie szedł w stronę reżimu, jaki jest np. na Białorusi. Ostatnie reformy na Ukrainie pokazują, że właśnie to było jego celem.

Tutaj relacja NA ŻYWO z tego, co się dzieje na Ukrainie:

Poniżej kilka zdjęć (słabej jakości niestety) z ostatniego szturmu opozycji:

A tutaj film YT ze szturmu w Czerkasach:

Ukraińcy walczą

Po ostatnim spacyfikowaniu przez milicję protestu na majdanie oraz zajęciu go w celu „postawienia choinki” demonstranci wrócili ze zwielokrotnioną siłą! Organizatorzy twierdzą, że przyjechać może nawet 500 tysięcy ludzi. Ukraińcy przyjeżdżają z całego kraju by wspomóc protesty – niektórzy przyjeżdżają tylko z powodu sprzeciwu wobec agresywnej postawy milicji.

Protestanci sforsowali barierki, które zostały rozlokowane przez milicję w celu obrony Placu Niepodległości. Demonstranci nie mieszczą się nawet na kilku placach i protest wylewa się na okoliczne ulice i ciągle się powiększa. Milicja nie angażuje się, a nawet gdyby chcieli, to trudno by było poradzić sobie z kilkusettysięcznym morzem ludzi.

To ma być dopiero początek, strajki mają objąć cały kraj. Nikt nie spodziewał się takiego ogromnego sprzeciwu wobec władzy. Niejednokrotnie słyszane są okrzyki „rewolucja!” i „banda precz”. W Kijowie robi się coraz goręcej i nikt nie wie jak ta sytuacja się rozwinie. Ciekawe co czuje teraz prezydent Janukowicz. Mimo wszystko owa demonstracja jest pokojowa i jej uczestnikami są nie tylko studenci i młodzi ludzie, ale także osoby starsze i całe rodziny.

To bardzo dobrze, że Ukraińcy potrafią się zjednoczyć w ważnej sprawie i walczyć o swoje. Nawet milicja buntuje się przeciwko stosowaniu represji. Milicja we Lwowie, Iwano-Frankiwsku i Tarnopolu odmówiła rozgonienia protestantów.

Edit.
Niektórzy z protestantów zaatakowali budynek administracji prezydenta, sforsowali zaporę z autobusów „ciągnikiem”, mieli również wedrzeć się do budynku wyłamując drzwi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że byli to prowokatorzy.

Zamach na władze!

Dzisiaj dowiedzieliśmy się o udaremnieniu przez ABW zamachu na Pezydenta, Premiera i Sejm. Powiem o tym w nieco innym kontekscie niż inni.

Informacje które ukazały się w TV mówią o tym, że Zamach miał być zrealizowany przy pomocy 4 Ton materiałów wybuchowych! Nie jest łatwo, albo raczej nie powinno być łatwo zdobyć taką ilość. Nedoszły zamachowiec miał się przygotowywać do tego zamachu od lat. najwżniejszym pytaniem, które powinniśmy sobie zadać, to: Dlaczego?

Podobno chciał zmian w Polsce i dlatego chciał to zrobić. jJa też chcę zmian, ale nie szykuję zamachu. Widać, że sytuacja jaka jest w Polsce doprowadziła go do tego. Jeżeli nic się nie zmieni za pare miesęcy możemy znowu usłyszeć o czymś takim, tylko, że wtedy razem służby mogą się spuźnić.

Jakość polskiej demokracji i rzycia publicznego jest na niewiarygodnie niskim poziomie! Z jednej strony PiS, SP itp. i z drugiej PO, RP itp. obrzucają się nawzajem błotem, oskarżają o zdradę, chcą się delegalizować, podawać pod trybunał, czy wysyłać na szubiennicę. To jest wina obu stron, tylko najgorszym jest to, że nie widzę konca tej farsy. W polityce są ciągle ci sami ludzie, te same układy, POPISy i inne cwaniactwa.

Wg. mnie cały rząd, sejm i senat powinny się rozwiązać i potem stworzyć od nowa. W tym wypadku nie widzę szans na ewolucję, potrzebna jest rewolucja. Jeśli politycy sami nie wezmą się w garść, ludzie powinni wyjść na ulice i powiedzieć co myślą o tym wszystkim. Musimy wyrwać się z tej stagnacji i coś zrobić!