Problem z książkami

Heh, każdego roku przed i zaraz po 1 września słyszę w TV jak to wszyscy mówią, że książki są drogie, ciężkie itp..

Nigdy za to nie mówimy o rozwiązaniu tych problemów. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie elektronicznych książek – wtedy owe książki byłyby bez opłat za druk, dla hurtowni itp.. W takim modelu książki kosztowałyby po kilka złotych za jedną. Dodatkowo zamiast zeszytów można by wprowadzić pisanie elektronicznym długopisem. I wtedy jedyną rzeczą jaką uczniowie braliby do szkoli byłby tablet i owy długopis. Przy rozsądnym użytkowaniu te urządzenia mogą wystarczyć nawet na cały okres nauki.

Można chyba więc sporo na tym zaoszczędzić i dzięki temu dzieci nie będą musiały dźwigać ciężarów.

Proste… prawda? Dlaczego więc nikt tego nie wprowadzi? Oto jest pytanie.

Reklamy

Reforma sportu

W tym punkcie zgadzam się z panią minister Muchą, tzn. koniecznie trzeba postawić na sport powszechny. W Polsce za mało ludzi uprawia sporty, więc nie dziwmy się, że również niewielu zdobywa medale.

Należy zacząć od lekcji WF już w podstawówce. To częściowo jest reforma szkolnictwa, ale dopasowałem to do tej. Nie trzeba zwiększyć ilości WF, tylko zwiększyć ich jakość.

Należy najpierw każdego ucznia sprawdzić, czy jest dobry w różnych dziedzinach, a później na kierunkować go głównie na ten sport. To wymaga indywidualizacji lekcji WF, jednakże nie wymaga zwiększenia ilości tychże. Dla przykładu jeżeli ktoś jest dobry w podnoszeniu ciężarów, to nie trzeba go ćwiczyć np. w bieganiu.

Następnie jeśli chodzi o finansowanie związków sportowych, to trzeba je dostosować do ilości sportowców, którzy im podlegają, oraz do ich jakości.

Trzeba również prowadzić kampanie mające na celu rozpowszechnienie sportu w życiu codziennym. Co zdecydowanie może polepszyć długość i jakość życia.

Reforma polskiego szkolnictwa.

Po pierwsze proponuję usunięcie gimnazjów. Gimnazja, to był chybiony pomysł, wiem z własnego doświadczenia, że gimnazjum demoralizuje. Trzeba szukać nowych znajomości, przyjaciół, jest się w całkiem nowym środowisku, a nauczyciele nie mogą w pełni poznać ucznia przez te 3 lata.

Uczyć przez zabawę i w miłej atmosferze. To tyczy się głównie podstawówek, ale nie tylko, to pozwoli niwelować stres powstały podczas nauki, oraz niweluje uczucie złości na nauczycieli, co jest jedną z przyczyn stopniowej demoralizacji.

Zachęcić do myślenia. Nie należy uczyć dzieci i młodzież samych regułek, trzeba sprawić, żeby sami się nieco wysilili. Należy dać im wędkę, zamiast ryby. Należy przede wszystkim uczyć logicznego myślenia, a nie zapamiętywania reguł i zasad.

Obecnie muszę przyznać, że szkoła zabija inteligentne osoby, zamieniając je w zwykłe z powodu niewłaściwego szkolenia.

Dodatkowo pedagodzy i psycholodzy powinni być bliżej uczniów. Powinny odbywać się regularne i co najważniejsze indywidualne spotkania z uczniami. Jeżeli spotkanie odbywa się w grupie, to niektórzy będą się chcieli popisać przed kolegami i nic z tego nie wyjdzie. Natomiast na spotkaniu indywidualnym pedagog lub psycholog może naprawdę poznać ucznia.

Ulgi prorodzinne

Ulgi prorodzinne są częścią polityki prorodzinnej, należy pomóc szczególnie ludziom młodym w zakładaniu rodzin. Przyszli rodzice muszą mieś pewność, że będą w stanie utrzymać swoje dziecko, bądź dzieci. Dlatego trzeba wprowadzić odpowiednie pomoce.

Należy zwiększyć becikowe do 3000zł, ponieważ aktualna stawka nie jest wystarczająca dla potrzeb dziecka. Trzeba również zaznaczyć, że wszystkie te ulgi będą tylko i wyłącznie dla ludzi z zarobkiem na osobę (włącznie z dzieckiem) poniżej 1200zł netto.

Za posiadanie dziecka poniżej 16 roku życia potrzebna jest ulga roczna w wysokości 1000zł netto za posiadanie dwóch 2000zł netto itd., natomiast kiedy dziecko ma 16-18 lat ulga ta wynosi 500 zł netto na dziecko.

Pomoc na wyprawkę dla dziecka. Jest to pomoc, która będzie przyznawana w sierpniu każdego roku dla dzieci i młodzieży poniżej 19 roku, którzy uczęszczają do szkoły. Będzie ona wynosiła 250zł netto.